W Genewie Patricia dzieli się swoją pasją do świec, tworząc markę Miaou Candle. Każda kreacja jest starannie przemyślana – od wosku sojowego po naturalne zapachy – tak, by powstał produkt zdrowy, estetyczny i zgodny z jej wartościami.
Jej świece są dla tych, którzy chcą cieszyć się ciepłem i urokiem świecy rękodzielniczej, z dala od przemysłowych odpowiedników – podobnie jak Scarly Shop.
Pełny zapis wywiadu z twórczynią świec
„Nazywam się Patricia, jestem twórczynią i założycielką Miaou Candle w Genewie.
Postanowiłam zająć się świecami z kilku powodów. Przede wszystkim dlatego, że to coś kreatywnego i pięknego. Świeca to przedmiot, który daje światło, przynosi ukojenie zimą, a nawet w letnie wieczory. Dla mnie ważne jest, by tworzyć świece ze zdrowych składników.”
Co sprawiło, że postanowiłaś zaproponować alternatywę dla świec przemysłowych?
„Zauważyłam, że świece sprzedawane w dużych sieciach handlowych, w większości z parafiny lub z syntetycznymi zapachami, zupełnie nie odpowiadały moim wartościom ani temu, czego szukałam. Ja chciałam koniecznie postawić na produkty wysokiej jakości. Dlatego wybrałam wosk sojowy i zapachy z Grasse, które powstają na bazie naturalnych aromatów.
Większość zapachów kupuję w Terre de Bougies, a każdy składnik mojej świecy jest starannie dobrany. Knoty są bawełniane, bez ołowiu, i pomyślałam, że na pewno znajdą się inne osoby, dla których takie rzeczy będą niezwykle ważne.”
Z jakimi trudnościami w etykietowaniu świec mierzyłaś się najbardziej i jak firma Avery pomogła ci je pokonać?
„Profesjonalne zajmowanie się świecami oznacza też konieczność przestrzegania surowych norm europejskich dotyczących etykietowania, zwłaszcza etykiet bezpieczeństwa. Dzięki Avery mogłam sobie ułatwić przygotowanie tej części, która jest żmudna i pracochłonna.
Etykieta świecy jest bardzo ważna. To pierwsza rzecz, na którą klient spojrzy, gdy weźmie twój produkt do ręki. Dla mnie trudnością było znalezienie kompromisu między przestrzeganiem obowiązkowych norm etykietowania a zachowaniem estetyki świecy.”
Dlaczego właściwie Miaou Candle?
„Bo chodzi o to, że kot zwinięty w kłębek tuż obok i zapalona świeca to kwintesencja cocooningu! A także dlatego, że nazwę Miaou każdy przynajmniej zapamięta. To proste.”
Co daje ci najwięcej satysfakcji w pracy twórczyni świec?
„Najbardziej lubię kontakt z klientami. Bo tworzy się więź. Ludzie wracają, bo są zadowoleni z produktu. Wracają też dlatego, że cieszą się, że mnie widzą. Mogę stworzyć wszystko, możliwości są nieskończone. Gdybym miała zrealizować wszystkie pomysły, które przychodzą mi do głowy, zajęłoby mi to chyba całe życie, bo bez przerwy mam nowe!”
Poznaj Miaou Candle z Genewy w filmie
Podsumowanie
Na przykładzie Miaou Candle Patricia pokazała nam, jak autentyczność i jakość mogą przemienić pasję w trwały i inspirujący projekt. Nie tylko ona nadaje jednak swoim zapachowym kreacjom wyjątkową duszę. Przenieśmy się do Hiszpanii, gdzie rodzina stojąca za marką Dreams Tell przenosi emocje z książek i filmów do wyjątkowych świec, łącząc zapachy z wizualnymi światami.